Zdjęcia wyjdą rozmazane, wiem, bo próbowałam. Próbowałam również macro, bo przecież czereśnie są dość małej wielkości. No i część zdjęć się udała. Oczywiście trzeba było sobie trochę przytrzymać gałązkę, aby za nadto się nie poruszała, ale zdjęcia są ładne. Ciekawą opcją fotografowania czereśni okazał się program "ruch". niedziela, 1 lipca 2012
Prosta fotografia czereśni.
Wiosną na drzewach pojawiają się już pierwsze owoce. Tak wcześnie to tylko majowa czereśnia rodzi plony. Ach jakie pyszne ma owoce. A wcześniej są kwiaty! Oczywiście trzeba to wszystko uwiecznić na zdjęciu, ale jak się okazało to wcale nie jest tak proste, jak się nam wydaje. Wiele osób myśli, że wystarczy ustawić sobie tryb "auto", pójść i nacisnąć spust. A tu nic podobnego. Oczywiście zdjęcie się zrobi, ale na pewno nie takie jakie będziemy chcieli. A na pewno nie wtedy, kiedy jest troszeczkę wietrzna pogoda.
Zdjęcia wyjdą rozmazane, wiem, bo próbowałam. Próbowałam również macro, bo przecież czereśnie są dość małej wielkości. No i część zdjęć się udała. Oczywiście trzeba było sobie trochę przytrzymać gałązkę, aby za nadto się nie poruszała, ale zdjęcia są ładne. Ciekawą opcją fotografowania czereśni okazał się program "ruch".
Jest on zazwyczaj wykorzystywany przy zdjęciach osób, które są w ruchu. Ale ja pozwoliłam sobie wykorzystać ją do fotografii czereśni. I okazało się, ze się doskonale nadaje. Zdjęcia nie są rozmazane, a barwy są ładne. Dodatkowo nie trzeba się martwić, czy wiele wiatr czy nie. Więc, jak widać, tryb "auto" nie zawsze zdaje egzamin, czasem trzeba samemu troszkę pokombinować, żeby uzyskać dobry efekt zdjęcia.
Zdjęcia wyjdą rozmazane, wiem, bo próbowałam. Próbowałam również macro, bo przecież czereśnie są dość małej wielkości. No i część zdjęć się udała. Oczywiście trzeba było sobie trochę przytrzymać gałązkę, aby za nadto się nie poruszała, ale zdjęcia są ładne. Ciekawą opcją fotografowania czereśni okazał się program "ruch".
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz